reklama
kategoria:
22 wrzesień 2023

2 w turnieju kwalifikacyjnym siatkarek

zdjęcie: 2 w turnieju kwalifikacyjnym siatkarek / fot. PAP
fot. PAP
Polskie siatkarki pokonały w Łodzi Niemcy 3:2 (20:25, 27:25, 25:21, 22:25, 15:12) w piątym meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Paryżu. Drużyna Stefano Lavariniego, która ma na koncie cztery zwycięstwa i jedną porażkę, w sobotę zmierzy się z Amerykankami.
REKLAMA

Polska – Niemcy 3:2 (20:25, 27:25, 25:21, 22:25, 15:12)

Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Korneluk, Magdalena Stysiak, Magdalena Jurczyk, Martyna Czyrniańska, Martyna Łukasik, Maria Stenzel (libero) - Katarzyna Wenerska, Monika Gałkowska, Aleksandra Szczygłowska, Olivia Różański, Kamila Witkowska, Monika Fedusio.

Niemcy: Pia Kastner, Lena Stigrot, Camila Wietzel, Marie Schloezel, Lina Alsmeier, Laura Emonts, Anna Pogany (libero) – Antonina Strautz, Sarah Straube, Kimberly Drewniok, Monique Strubbe.

Polki po dramatycznym spotkaniu, pełnym wzlotów i upadków, wciąż są w grze o bilety do Paryża. Ewentualna porażka te szanse ograniczyłaby do minimum. Niemki z kolei doznały pierwszej porażki w turnieju, ale też mają szansę na zdobycie kwalifikacji olimpijskiej.

W pierwszej szóstce wyszła Martyna Czyrniańska, która zastąpiła Olivię Różański. 19-letnia skrzydłowa zupełnie nie przypominała zawodniczki sprzed dwóch dni i nie radziła sobie w odbiorze zagrywki. Czyrniańska w kolejnych odsłonach zagrała już koncertowo i poprowadziła reprezentację do ważnej wygranej, zdobywając 17 punktów.

Gospodynie zaczęły to spotkanie bardzo źle. I to nie dlatego, że przegrały pierwsze cztery akcje, ale praktycznie żadne element nie funkcjonował na przyzwoitym poziomie - począwszy od przyjęcia zagrywki, po atak. Polki wyglądały na mocno spięte, a przecież meczów o wysoką stawkę w tym sezonie rozegrały wyjątkowo dużo. Niemki natomiast starały się wykorzystywać wszystkie błędy biało-czerwonych, choć same też często się myliły i oddały aż osiem punktów rywalom "za darmo". Nie przeszkodziło im to jednak w utrzymaniu bezpiecznej przewagi i wygraniu premierowego seta. Podopieczne Vitala Heynena nie bały się też podejmować ryzyka na zagrywce, co przy słabym przyjęciu Polek, okazało się kluczem do zwycięstwa.

Na początku drugiego seta gra Polek nadal pozostawiała wiele do życzenia. Wciąż było sporo niedokładności, brakowało skuteczności w ataku, blok też nie potrafił zatrzymać Niemek. Wynik był jednak lepszy, bo przez długie fragmenty na tablicy często pojawiał się remis. Trener Lavarini po kilku udanych akcjach Niemek desygnował na parkiet drugą rozgrywającą Katarzynę Wenerską i po pewnym czasie gra gospodyń zaczęła nabierać rumieńców. Czyrniańska coraz odważniej spisywała się w ataku, a Stysiak weszła na swoje najwyższe obroty. W końcówce za sprawą właśnie tych dwóch zawodniczek Polki prowadziły już 24:20 i… zatrzymały się o jedną akcję za wcześnie. Rywalki obroniły cztery setbole i w Atlas Arenie zrobiło się niezwykle nerwowo. W decydującym momencie nie pomyliła się Martyna Łukasik, a Lina Alsmeier zaatakowała po ostrym skosie w aut.

Polki rozkręcały się w kolejnej partii, atakowały z większą pewnością siebie. W końcu też lepiej zaczął funkcjonować blok, ten element przyniósł im pięć punktów. Zdarzały im się przestoje, po których łatwo traciły wypracowaną przewagę. W drugiej części seta duet Stysiak-Czyrniańska był nie do zatrzymania i znów na tablicy pojawił się wynik 24:20. Tym razem podopieczne Vitala Heynena obroniły tylko pierwszą piłkę setową, w kolejnej akcji Czyrniańska uderzyła nie do obrony.

Wydawało się, że biało-czerwoną mają już mecz pod kontrolą, ale rywalki wróciły do gry. Przy stanie 9:9 Niemki zdobyły cztery punkty z rzędu i to skromne prowadzenie utrzymały do końca czwartej partii. Po asie serwisowym Magdaleny Jurczyk było 19:20, ale po chwili skuteczny atak Camili Weitzel i as serwisowy Pii Kastner rozwiały nadzieje Polek na odwrócenie losów seta.

W tie-breaku podopieczne Lavariniego dokonały czegoś niezwykłego, zepsuły siedem z 14 swoich serwisów, ale i tak zdołały wyjść zwycięsko z tego meczu. Do stanu 12:12 żadnej drużynie nie udało się wypracować przewagi większej niż jeden punkt. Wówczas Czyrniańska skutecznie zaatakowała, a w odpowiedzi Weitzel nie trafiła w boisko. W ostatniej akcji Weitzel została zatrzymana na pojedynczym bloku Czyrniańskiej.

We wcześniejszych meczach grupy C Kolumbia pokonała Koreę Południową 3:2 (25:12, 14:25, 20:25, 25:20, 15:9), a Tajlandia wygrała ze Słowenią 3:0 (25:21, 25:23, 25:18). W ostatnim spotkaniu Stany Zjednoczone zmierzą się z Włochami. (PAP)

autor: Marcin Pawlicki

lic/ krys/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pogoda Łódź
8.4°C
wschód słońca: 05:10
zachód słońca: 20:07
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Łodzi

kiedy
2026-05-01 19:00
miejsce
Magic Room, Łódź, Ul. Piotrkowska 29
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-01 20:00
miejsce
Teatr Komedii Impro w Łodzi scena...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-02 20:00
miejsce
Teatr Komedii Impro w Łodzi scena...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-03 16:00
miejsce
Teatr Komedii Impro w Łodzi scena...
wstęp biletowany