Wystawa wirtualna poświęcona malarce Annie Bilińskiej-Bohdanowiczowej
fot. nadesłane
Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi zaprasza do zapoznania się z wystawą wirtualną poświęconą Annie Bilińskiej-Bohdanowiczowej:
REKLAMA
http://www2.wbp.lodz.pl/pliki/wystawy/2026-anna-bilinska-bohdanowiczowa/
Anna Bilińska-Bohdanowiczowa była pionierką polskiego malarstwa, która w XIX wieku przełamała bariery płci i narodowości, zdobywając międzynarodową sławę m.in. w Paryżu – ówczesnej stolicy sztuki. Za życia była bardzo znana zarówno w Polsce, jak i na świecie. Po swojej śmierci została zapomniana, jak wiele innych artystek. Sama o sobie mówiła, że ma kozaczą duszę. Jej przyjaciółka Klementyna Krasowska (Klimcia) nazywała ją panterą. Józef Chełmoński charakteryzował ją jako osobę wesołą i pogodną. Była wytrwała i odważna, o czym świadczy jej sukces, który odniosła mimo przekonań społecznych na temat roli kobiety w XIX wieku.
Anna Bilińska urodziła się 8 grudnia 1954 roku w Złotopolu na Kresach Wschodnich. Była najstarsza z czworga dzieci Walerii Gorzkowskiej i Jana Bilińskiego. Kariera Anny byłaby niemożliwa bez zgody i wsparcia ojca. Jan Biliński był lekarzem. Pracował w pułku huzarów w Kijowie, amatorsko też malował. Potajemnie leczył powstańców styczniowych. Po klęsce powstania styczniowego został zesłany do miejscowości Wiatki. Pierwsze lekcje rysunku artystka pobierała u Elwiro Michała Andriolli, włoskiego grafika, który był powstańcem styczniowym i trafił do doktora Bilińskiego na leczenie. W swojej twórczości będzie wracać do ukraińskich stepów i otwartych przestrzeni oraz nawiązywać do folkloru ukraińskiego. Tamte obrazy będzie utożsamiać z poczuciem wolności i siły.
Następnie zapisała się do prywatnej szkoły malarstwa i rysunku u Wojciecha Gersona - malarza, w nurcie akademizmu i historyzmu, który w 1965 r. otworzył pierwszą klasę plastyczną dla kobiet na ziemiach polskich. W 1884 r. Anna zadebiutowała na Salonie Paryskim. W tym okresie powstają dwa obrazy, które współcześnie zaliczane są do najwybitniejszych dzieł malarskich: Studium czarnej kobiety oraz Portret damy z lornetką, na których modelki są portretowane z dołu.
W Paryżu kobieta malarka była określana mianem „femme peintre”, czyli kobieta malarz. Miało to charakter stygmatyzujący, ponieważ kobiece malarstwo kojarzyło się ze sztuką dyletantek.
W 1887 r., w wieku 33 lat, Anna namalowała przełomowy dla swojej kariery obraz Portret własny. Wyzbyła się w swoim wizerunku konwencjonalnej kobiecości w formie, w której narzucili mężczyźni chcąc widzieć w kobiecie przede wszystkim przedmiot pożądania.
Jej stosunek do nurtu zmieniał się na przestrzeni czasu. Kilka jej obrazów nosi znamiona eksperymentów ze światłem np. Bretonka na progu chaty, czy obraz Ulica Unter den Linden w Berlinie.
Artystka zmarła 8 kwietnia 1893 roku w Warszawie, w wieku 39 lat.
Wystawa prezentuje dzieła Anny Bilińskiej, XIX-wiecznej malarki, która jako jedna z pierwszych osiągnęła międzynarodową sławę.
„Powiadają, że sztuka istnieje sama dla siebie. Ja trochę innego jestem zdania. Pożytek pięknu nie przeszkadza. Nie ma na świecie nic bez celu dobra ogólnego, chociaż jednostki cierpieć niekiedy mogą. Dlaczegóż by sztuka miała być tak egoistyczną? Dziwnym też jest obecny kierunek sztuki. Zdaje im się, że odtworzenie natury starczy za wszystko. Mnie to nie wystarcza w zupełności”. Anna Bilińska, z Dziennika, 4 lutego 1883 r.
Wystawę przygotował Dział Zbiorów Audiowizualnych - Emilia Nowak (muzykalia@wbp.lodz.pl / 42 663 03 59).
Anna Bilińska-Bohdanowiczowa była pionierką polskiego malarstwa, która w XIX wieku przełamała bariery płci i narodowości, zdobywając międzynarodową sławę m.in. w Paryżu – ówczesnej stolicy sztuki. Za życia była bardzo znana zarówno w Polsce, jak i na świecie. Po swojej śmierci została zapomniana, jak wiele innych artystek. Sama o sobie mówiła, że ma kozaczą duszę. Jej przyjaciółka Klementyna Krasowska (Klimcia) nazywała ją panterą. Józef Chełmoński charakteryzował ją jako osobę wesołą i pogodną. Była wytrwała i odważna, o czym świadczy jej sukces, który odniosła mimo przekonań społecznych na temat roli kobiety w XIX wieku.
Anna Bilińska urodziła się 8 grudnia 1954 roku w Złotopolu na Kresach Wschodnich. Była najstarsza z czworga dzieci Walerii Gorzkowskiej i Jana Bilińskiego. Kariera Anny byłaby niemożliwa bez zgody i wsparcia ojca. Jan Biliński był lekarzem. Pracował w pułku huzarów w Kijowie, amatorsko też malował. Potajemnie leczył powstańców styczniowych. Po klęsce powstania styczniowego został zesłany do miejscowości Wiatki. Pierwsze lekcje rysunku artystka pobierała u Elwiro Michała Andriolli, włoskiego grafika, który był powstańcem styczniowym i trafił do doktora Bilińskiego na leczenie. W swojej twórczości będzie wracać do ukraińskich stepów i otwartych przestrzeni oraz nawiązywać do folkloru ukraińskiego. Tamte obrazy będzie utożsamiać z poczuciem wolności i siły.
Następnie zapisała się do prywatnej szkoły malarstwa i rysunku u Wojciecha Gersona - malarza, w nurcie akademizmu i historyzmu, który w 1965 r. otworzył pierwszą klasę plastyczną dla kobiet na ziemiach polskich. W 1884 r. Anna zadebiutowała na Salonie Paryskim. W tym okresie powstają dwa obrazy, które współcześnie zaliczane są do najwybitniejszych dzieł malarskich: Studium czarnej kobiety oraz Portret damy z lornetką, na których modelki są portretowane z dołu.
W Paryżu kobieta malarka była określana mianem „femme peintre”, czyli kobieta malarz. Miało to charakter stygmatyzujący, ponieważ kobiece malarstwo kojarzyło się ze sztuką dyletantek.
W 1887 r., w wieku 33 lat, Anna namalowała przełomowy dla swojej kariery obraz Portret własny. Wyzbyła się w swoim wizerunku konwencjonalnej kobiecości w formie, w której narzucili mężczyźni chcąc widzieć w kobiecie przede wszystkim przedmiot pożądania.
Jej stosunek do nurtu zmieniał się na przestrzeni czasu. Kilka jej obrazów nosi znamiona eksperymentów ze światłem np. Bretonka na progu chaty, czy obraz Ulica Unter den Linden w Berlinie.
Artystka zmarła 8 kwietnia 1893 roku w Warszawie, w wieku 39 lat.
Wystawa prezentuje dzieła Anny Bilińskiej, XIX-wiecznej malarki, która jako jedna z pierwszych osiągnęła międzynarodową sławę.
„Powiadają, że sztuka istnieje sama dla siebie. Ja trochę innego jestem zdania. Pożytek pięknu nie przeszkadza. Nie ma na świecie nic bez celu dobra ogólnego, chociaż jednostki cierpieć niekiedy mogą. Dlaczegóż by sztuka miała być tak egoistyczną? Dziwnym też jest obecny kierunek sztuki. Zdaje im się, że odtworzenie natury starczy za wszystko. Mnie to nie wystarcza w zupełności”. Anna Bilińska, z Dziennika, 4 lutego 1883 r.
Wystawę przygotował Dział Zbiorów Audiowizualnych - Emilia Nowak (muzykalia@wbp.lodz.pl / 42 663 03 59).
PRZECZYTAJ JESZCZE









